• Wpisów:19
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 12:35
  • Licznik odwiedzin:7 945 / 794 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć !
Dopadł mnie brak weny, więc znowu pisze o facetach. Teraz trochę z innej perspektywy dlatego że postaram się odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego to on ma zrobić pierwszy krok? Czy kobiecie wypada? A może jednak nie?

Restauracja. Wchodzi koleś, który od razu Ci się spodobał. Próbujesz..a raczej gapisz się na niego w taki sposób by wyglądać uwodzicielsko. Następnie łapiesz jego spojrzenie , uśmiechasz się , aby wyglądać niczym gwiazda filmowa , mniej jak szalona desperatka , wydaje Ci się że wszystko jest zajebiście. Czekasz , czekasz , czekasz..I co ? No właśnie – i nic. Nic się nie dzieje , bo on wcale nie uważał że musi zrobić pierwszy krok.

Przypominam tylko że mamy 10.01.2016r – średniowiecze już dawno się skończyło , więc skoro już wszyscy o tym wiedzą to bardzo cieszę , możemy kontynuować.

Wiele magazynów , for internetowych dla kobiet , powtarza do znudzenia że to : on musi napisać pierwszy, zagadać, poderwać i zdobyć, bo jeśli ty pokażesz swoje zainteresowanie, to jesteś już stracona.
Boże, co za bzdury.

No cóż..moje drogie panie warto zrozumieć że mężczyzna jaki by nie był – to też człowiek. Nie jest to maszyna , ani nic w ten deseń , która jest prosta jak konstrukcja cepa. Nie jest to rzecz, którą możemy ustawiać według własnego widzimisię i ciągle wkładać w te same schematy a on zawsze – tak, jakby był z gumy – będzie w nie pasował. Możesz teraz mi zarzucić droga czytelniczko że bronię facetów i chyba trochę to robię. Faceci.. nie rozumieją większości kobiecej logiki, ale wcale nie dlatego, że są przygłupi, prości jak jaskiniowcy czy upośledzeni. Zdajmy sobie sprawę, że nasz tok rozumowania naprawdę czasami jest zakręcony bardziej, niż Mariolka z kabaretu. Głupie jest trochę przekonanie że to on musi napisać pierwszy, bo przecież jest myśliwym – więc musi polować. A czy ktoś każe ci się na niego rzucać, obściskiwać i próbować połknąć przy pocałunku? NIE.

Na czym polega pierwszy krok?

To taka trochę legenda. Moment w którym, któreś z was postanawia ruszyć tyłek i zagadać , żeby zdążyć na czas , bo w każdym momencie ktoś nam może zgarnąć tą dobrą partię sprzed nosa. Czy może to zrobić dziewczyna? A dlaczego by nie ? To nie przestępstwo i nie głupota, że czasami napiszemy sms-a z zapytaniem – co słychać ? - Przecież nie rzucasz mu się na szyję, nie zakładasz mu obrączki krzycząc „błagam, poślub mnie!” i nie uaktualniasz od razu statusu na fejsie na w związku, tylko dlatego, że odpowiedział Ci na twoje - cześć. Pierwszy krok to taki sygnał. Nikt nie każe ci zapraszać go na randkę albo przynosić bukiet kwiatów z ukrytym GTA V w środku. On nie ucieknie tylko dlatego, że zaczniesz być nieco milsza niż dla innych kolegów albo zapytasz co tam u niego.

Ja wiem..ja to wszystko rozumiem. Jest nam bardzo miło kiedy facet się odezwie pierwszy , napisze sms-a, zadzwoni. Czujemy się wtedy takie..no szczęśliwe i mamy poczucie że rzeczywiście jemu na nas zależy. Problem taki że facet też czasami potrzebuje tego poczucia. Taka rada ode mnie.

Przestańcie dziewczyny żyć według schematów. Wolicie uśmiechać się, rzucać spojrzenia i czekać do usranej śmierci, aż on się kapnie, że jesteście zainteresowane? Szkoda na to czasu. Działajmy. Po prostu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Cześć!

Dzisiaj ciężki temat i myślę że wszystkie panie się ze mną zgodzą, mianowicie chodzi o facetów. Czy istnieje coś takiego jak mężczyzna idealny? Jeśli tak to jakie powinien posiadać cechy?
Sądzę że czytając te dwa krótkie pytania, jednogłośnie odpowiadamy że NIE, bo od wieków powtarzają nam wszem i wobec, że idealne rzeczy nie istnieją, więc idealny facet również. Mimo wszystko poczekajmy z odpowiedzią.

Otóż..wiele kobiet czeka na umięśnionego Herkulesa , który podjedzie niczym rycerz na białym koniu wieczorową porą pod samo okno, wyciągnie gitarę, flet, trąbkę – czy co tam chcecie i zaśpiewa piosenkę o miłości zakończonej oczywiście happy end’em. A my uronimy łzę wzruszenia, po czym schodząc po schodach w długiej, zwiewnej i białej sukience, dostaniemy piękną czerwoną różę , później długi i namiętny pocałunek i żyli długo i szczęśliwie. Teraz po tej jakże fascynującej bajce, której wymyślenie trwało niecałe 5 min, wróćmy na ziemię. Dzień dobry – ponownie.

Zatem..Jeśli myślimy o idealnym facecie to jaki powinien on być?
Na pewno musi być to FACET, a nie życiowa ciapa , których jest dzisiaj wiele. Mężczyzna z krwi i kości, czyli taki który potrafi przytulić i pogłaskać swoją księżniczkę , ale również mówiąc brzydko – przypierdolić w razie potrzeby. Oczywiście nie jej. Idealny mężczyzna powinien szanować swoją kobietę, być z nią szczery i godny zaufania. Nie ma czegoś takiego jak tajemnice , manipulacje, kombinowanie, jest szczerość – pomimo tego że czasami cholernie boli. Każdy idealny mężczyzna powinien posiadać według nas - wspaniały charakter, czyli wiedzieć kiedy się uśmiechnąć, kiedy zapłakać, a kiedy krzyknąć. Z tym ostatnim to już w ogóle musi być ostrożny. Brnąc dalej..powinien dbać o swoją kobietę, słuchać jej, ale niekoniecznie wykonywać wszystkie jej zachcianki – czego my bardzo byśmy chciały. No tak pięknie to nie ma. Kiedy trzeba zadba o dom – no tutaj to już mnie fantazja poniosła , ale w końcu nie każdy facet pierdzi w fotel, pije piwo a jego jedynym sportem jest ćwiczenie kciuka na pilocie.

Zatem wiemy już taki to facet idealny, wszystko pięknie, bo przecież podobno marzenia się spełniają. Z dużym naciskiem na podobno. Czy więc wszystko będzie takie kolorowe? – Oczywiście że nie. Każdy facet ma problem ze zidentyfikowaniem pralki we własnym domu i jego skarpetki walają się dosłownie wszędzie , jak podniesie swoje zacne cztery litery z łóżka to już niestety nie znajdzie czasu na jego pościelenie..no bo od czego jesteśmy my. Czasem nie potrafi postawić na swoim, nie czyta w myślach żadnej kobiety i przez to nie rozumie jej nagłego odwrócenia potrzeb. Nie ma faceta bez wad z czym musimy się pogodzić, w końcu my też nie jesteśmy idealne.

Tak więc czy istnieje facet idealny?

Nie , patrząc na całokształt. Tak, według mnie. Każda z nas ma inne wymagania , czegoś innego oczekuje, jest w stanie zaakceptować rożne niedociągnięcia, dlatego warto czasami poczekać na tego, który dla nas będzie właśnie tym idealnym. Idealnych facetów nie ma, tak samo jak i idealnych kobiet, natomiast zawsze istnieje facet, który dla nas jest tym idealny. Ja już takiego znalazłam i tego również Wam życzę.

Dajcie znać czy według was istnieje facet idealny ? Jeśli tak to jaki powinien być? A może już znalazłyście swój ideał? Czekam na komentarze i życzę miłego dnia ;*
  • awatar Never look Back †: Szczerze napisane!
  • awatar Mysterious lady: Nie ma facetów idealnych... ale sa dla nas idealni wtedy kiedy zakapceptujemy ich wady... ja swojego idealnego faceta już mam... wiele mi w nim przeszkadza i widzę mnóstwo jego wad ale mimo tego kocham go w 100% i akceptuje! :)
  • awatar Pearlita: Ideału się nie znajdzie, ale grunt to trafić na tego mężczyznę, którego wady nie będą dla nas nie do zaakceptowania tylko będą defektami, które wszyscy mamy i z którymi da się żyć :) Chociaż wydaje mi się, że coraz mniej jest facetów, którzy są po prostu ogarnięci- pracowicie, mili, odpowiedzialni i zadbani. Nie wiem, może mężczyźni ze swojej perspektywy mogą powiedzieć to samo. Ale ja w większości widzę dookoła duże dzieci a reszta jest zajęta. Może grunt to trafić właśnie na tę pojedynczą jednostkę, wolnego, przyzwoitego pana.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Życzę wszystkim i każdemu z osobna Wesołych Świąt ♥
 

 
Cześć ;*
Większość ludzi postrzega egoizm jako coś złego, a w gruncie rzeczy każdy z nas po części tym egoistą jest. Gdzie jest więc granica?

Bardzo długi czas żyłam w przekonaniu że ludzie z natury są dobrzy, ale czasami coś im nie wychodzi. Im jestem starsza tym bardziej sobie uświadamiam że ludzie są źli, a dobro jest albo przypadkiem, albo wyjątkiem.

Myślenie o własnych potrzebach nie jest niczym złym, ale należy znać w tym umiar. Często wam powtarzam że powinniście być szczęśliwi, że macie stawiać sobie jakieś cele i uparcie do nich dążyć tak abyście to przede wszystkim Wy czuli się zwycięzcami. My sami powinniśmy być dla siebie na pierwszym miejscu , ale zdaję sobie sprawę z tego że jest masa ludzi ,którzy czują się zaniedbani albo nawet wykorzystani, przez ciągłą pomoc innym przy czym sami nie otrzymują kompletnie nic w zamian. Bycie egoistą to nic złego , ponieważ są chwile kiedy wręcz wskazane jest myśleć tylko i wyłącznie o sobie, bo przecież nie można pomagać innym skazując jednocześnie nas samych na problemy. Bycie dobrym człowiekiem jest ważne, ale musimy zdać sobie sprawę z tego że wszystkich nie uszczęśliwimy, więc bądźmy dobrzy dla osób które nas otaczają, ale przede wszystkim – dla nas samych. Egoizm jest dobry w granicach rozsądku. Czasami nie rozumiem ludzi, którzy odbierają to w sposób negatywny , bo od kiedy myślenie o sobie jest złe? Chodzi głównie o zdrową, jeszcze raz powtórzę -zdrową chęć troszczenia się o własne potrzeby. Zauważyłam że ludzie którzy mówią źle o samych sobie często są lepiej przyjmowani w społeczeństwie niż ci którzy charakteryzują się pewnością siebie i znają dokładnie swoją wartość. Przykre zjawisko zważając na fakt że życie w dzisiejszych czasach nie jest proste.


Może Wy mi odpowiecie na pytanie co jest złego w kochaniu samego siebie? Czy egoizm to coś złego?
Czekam na komentarze i może jakieś propozycje dotyczące wpisów. Miłego dnia ;*
  • awatar Don't Forget.: Wydaje mi się,że jest zły i dobry egoizm . Tylko jak piszesz, nieraz zaciera się granica pomiędzy tym . Niektórzy przesadzają z tym , chcąc dojść do czegoś , idąc po trupach do celu , nie zważając na innych . A to chyba nie o to chodzi. Ważne chyba,żeby dojść do czegoś , mieć przy tym pewne wartości i szanować drugiego człowieka. Bo nieraz nie wiemy czy ten człowiek kiedyś nie pomoże nam jeśli przez tą zbytnią pewność siebie noga nam się nie podwinie.
  • awatar Anorelia: *@.paulina:* Ale sentyment był.
  • awatar Laurinchen: Każdy czasami jest egoista. Czy to coś złego... zależy od sytuacji. A samego siebie trzeba kochać ;) jeśli kochamy siebie to inni też będą nas kochać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Cześć !
Wracam do tematów miłosnych..nie wiem czy to dobra wiadomość, ale o miłości i uczuciach chyba pisze mi się najgorzej ,być może dlatego że nie mam doświadczenia w tych tematach. No chyba że mogę zaliczyć dwa nieudane związki. Nieważne.

O miłości przez Internet napisano już wiele, a naukowcy przeprowadzili masę ankiet i badań naukowych na temat wirtualnych romansów. A jednak temat pozostaje aktualny, a portale randkowe wciąż triumfują. Zatem..Czy coś takiego w ogóle istnieje? Czy możliwa jest miłość od pierwszego kliknięcia?

Jedni twierdzą że tak – inni że nie. Nie wiem od czego to zależy , jednak bardzo zdziwiło mnie to że w momencie kiedy czytałam wypowiedzi różnych osób na ten temat , czy rozmawiałam ze znajomymi , większość osób odpowiadała że tak. Sama osobiście doświadczyłam takiej miłości, więc temat jest mi dość bliski – jednak to nie o mnie rozmowa. Wracając do tematu..

Portale randkowe lubiane są przede wszystkim przez singli, którzy w swoim otoczeniu nie spotkali do tej pory odpowiedniej osoby do poważnego związku, oraz osoby, które są dość zapracowane i nie mają czasu na prowadzenie zbyt intensywnego życia towarzyskiego. Mogłabym Was ponudzić trochę statystykami, ale odpuszczę sobie i powiem w wielkim skrócie że w Polsce już co siódmy internauta korzysta z portali randkowych. Takie randkowanie za pośrednictwem sieci ma wiele zalet. Przede wszystkim pomaga otworzyć się osobom które z natury są nieśmiałe. No dobra..ale ktoś mi powie – odległość. W zasadzie to ta odległość geograficzna także przestaje mieć znaczenie, bo jeśli chcemy, możemy poznawać ludzi z całego kraju czy świata. Zresztą moi drodzy mamy XXI w i istnieje coś takiego jak pociąg , autobus , samolot czy co tam jeszcze chcecie. Jakie są wady ? No chyba tylko jedna – że tak naprawdę nie mamy możliwości w pełni poznania tej osoby. Myślę że to zależy od naszego podejścia do takich rzeczy, bo jednak świadomie wchodzimy na tego typu portale.

Po przejrzeniu dziesiątek forów i przeczytaniu kilku artykułów na temat miłości w sieci w którym w zasadzie było napisane to samo -wniosek wydaje się jeden - najważniejszy jest dystans. Dokładnie tak, jak w prawdziwym życiu.

Dajcie znać co Wy sądzicie na ten temat. A może Wy znacie kogoś, kto znalazł prawdziwą miłość przez Internet? Myślicie, że to dobry sposób na poznanie drugiej połowy? Czekam na komentarze i życzę miłego dnia ;*
  • awatar ♥† My Last Dance †♥: Świetnie, że poruszyłaś ten temat, nawet gdy nie masz w tym dużego doświadczenia ♥ Nie tylko Ty ^^ Według mnie miłość "od pierwszego kliknięcia" nie może istnieć.. Po prostu to jest nie możliwe. Nie można przecież kochać kogo się nie zna... Piszę się z nim, albo nawet rozmawia przez skype, ale nie ma się z nim bliskiego kontaktu, nie można go przytulić, ani pocałować. Ten ktoś oczywiście może nam się podobać, ale nie można mówić tu o zakochaniu.. Nawet jeżeli ten ktoś wpadł nam w oko, to nie będziemy czuli jego obecności, bliskości.
  • awatar nieprzystojne myśli.: Mi te w miłości nie wychodzi. Widocznie nie jest mi to pisane. :)
  • awatar Gosiak66: Myślę że miłość "od pierwszego kliknięcia" nie istnieje... I w ogóle jest w tych czasach niebezpieczna, no bo nigdy nie wiadomo kto tak naprawdę siedzi po drugiej stronie monitora :( Jestem na NIE jeżeli chodzi o takie relacje damsko męskie i nie tylko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Cześć !
Powiem Wam szczerze że w ostatnim czasie dopadł mnie brak weny i brak humoru , chęci do życia..bla,bla,bla. No wiecie o co chodzi. Nazwę to jesienną depresją , jeśli też Was coś takiego dopadło no to pjonaa moi drodzy.

Dziś temat 'luźniejszy', a mianowicie "UBIERAM SIĘ W LUMPEKSIE,WIĘC JESTEM GORSZY/A?"

Może zacznijmy od początku.Lumpeks/ Bubel / Ciucholand /Second Hand/ Lump - nazywajcie sobie to jak chcecie, bowiem tłumaczenie jest jest jedno - sklep z odzieżą używaną. Ostatnimi czasy te sklepy - chyba mogę tak to nazwać - zyskują coraz większą popularność. Przestają być one kojarzone tylko z osobami, których nie stać na zakup, nowych i markowych ubrań. Pojawiają się tam też gwiazdy a tych raczej nie możemy zaliczyć do osób narzekających na brak pieniędzy.
Sklep ten stał się nie tylko modny dla pań w podeszłym wieku, ale szczerze przyznam że większą część stanowi młodzież. Znajdziemy tam wszystko: od ubrań, po bieliznę, buty, zabawki..z tego co się orientuję w większych miastach są i lumpeksy z rzeczami do domu.
Ale moi drodzy, nie myślcie sobie że znalezienie czegoś w lumpeksie to jest prosta sprawa, bowiem dzień dostawy to dzień walki. Ludzie się pchają, wyrywają sobie te szmatki. No normalnie jak przecena w Lidlu , a w tym lumpeksie to tak jakby rozdawali coś za darmo. Po części nie dziwi mnie to z racji tego że jest tam masa markowych ubrań,które każdy chciałby mieć. No prawie każdy.
Cenię kreatywność i oryginalność- ktoś, kto potrafi ubrać się w lumpeksie i świetnie wyglądać - ma talent.
Szczerze Wam powiem że sama czasami wejdę do lumpeksu i coś kupię. Fakt że nie zdarza się to często, ale jednak. Nie wstydzę się o tym mówić, bo nie mam ku temu powodu. Sztuką jest kupienie bluzki za 6 zł , którą w sklepie kupilibyście za 70 zł. Oszczędzanie ważna sprawa.

Dajcie znać czy Wy również mieliście kiedyś styczność z takimi sklepami, czy lubicie, co sądzicie o takich osobach. Czekam na Wasze komentarze
  • awatar mrswitt: całe życie ubierałam się w lumpeksie i byłam jedną z tych dziewczyn, które POTRAFIŁY się ubrać choć wydawało się niewielkie pieniądze; pytano mnie zawsze "gdzie to kupiłaś", "Ty to zawsze coś wynajdziesz". Do dziś mam rzeczy, które kilka lat kupiłam za 2 czy 3 zł :D I szczerze tęsknie za lumpami (bo teraz mieszkam w DE i ich nie ma ;<)
  • awatar love me,please?: a ja nie potrafię nigdy nic znaleźć, nie potrafię szukać i przebierać. zazdroszczę jak ktoś znajduje fajne ciuchy za grosze:)
  • awatar Mysterious lady: Nie kupuje tam bo jak chodzę to nie widzę nic fajnego, same szmaty.. i od razu wychodzę. Nie mam talentu do grzebania w ciuchach.. ale zapewne jakbym umiała to bym się tam ubierała bo zaoszczędziłabym wiele kasy :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Cześć!
Znów mnie tutaj trochę niebyło z racji koncertów, szkoły i innych obowiązków. Weekend to czas który spędzałam nad nauką i przyznam szczerze że zaniedbałam bloga. Być może wynika to ze złej organizacji czasu, może z natłoku zadań którym nie jestem w stanie sprostać w 100% - Nie wiem.
Pomysłem na dzisiejszy wpis jest właśnie ORGANIZACJA CZASU. Postanowiłam że trochę o tym poczytam, napiszę jakie metody organizacji stosuję u siebie i czy warto , czy to coś zmienia.
Z reguły nie jestem osobą lubiącą coś sobie planować. Wiesz..totalny spontan. Te spontaniczne decyzje zaczęły powodować duży chaos w moim życiu i postanowiłam coś z tym zrobić ..no ale żeby Cię już więcej nie męczyć przejdę do konkretów.

TYGODNIOWA LISTA RZECZY DO ZROBIENIA

Co tydzień – najczęściej jest to w piątek, rozpisuję sobie zadania, które muszę zrobić w następnym tygodniu. Chodzi o wszystko. Wiadomo że zawsze może nam coś wyskoczyć, ale rozpisanie obowiązków powinno nam pomóc.

PLANNER

Chodzi tutaj o kalendarz , zeszyt , lub właśnie taki typowy planner , który często wiele blogerek pokazuje na różnych filmikach. Jeśli jesteś osobą lubiącą mieć idealnie zaplanowaną każdą minutę dnia to taki sposób sprawdzi się. Ja osobiście zakupiłam sobie kalendarz i myślę że to również dobry pomysł. Najważniejsze że ogarniam.

EKSPRESOWY DETOKS

Gdy czuję, że czas wymyka mi się spod kontroli a lista rzeczy do zrobienia rośnie w niekontrolowany sposób zaczynam od szybkiego detoksu głowy. Pomaga mi to uporządkować myśli i generalnie zacząć działać w lepszym humorze i z większą motywacją. Odpoczynek i regeneracja jest ważna każdego dnia , dlatego warto w naszym planowaniu uwzględnić chwilę odpoczynku i relaksu.

To są właśnie trzy zasady jakie ja stosuję i które pomagają mi ogarnąć moje życie.
A Ty? Jakie masz sposoby na organizację czasu ?
Daj znać czy stosujesz którąś z zasad przedstawionych przeze mnie.
Czekam na Twój komentarz i życzę miłego dnia ;*
  • awatar love me,please?: u mnie jakoś kiepsko z organizacją ostatnio, chyba pora się za to zabrać.
  • awatar FashionTime00: Hej :) Zapraszam na aukcje allegro od 1 zł, BCM :) allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=14612107
  • awatar Pulinka: Co weekend robię listę 'to do' i odhaczam (mam możliwość zrobić to na telefonie, więc mam to zawsze pod ręką).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Cześć !
Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie : Czy to prawda że przeciwieństwa się przyciągają ? A może warto szukać kogoś podobnego do nas ? Jak dobierać osobę na całe życie ?
Czy ludzie szukają osób podobnych do siebie , które wyznają te same wartości o takich samych cechach charakteru i mających takie same pasje ? Czy też może poszukujemy ludzi różniących się od nas zachowaniem , wyznaniami i pasjami?
Osobiście myślę że nigdy nie będziemy w stanie odpowiedzieć jednoznacznie na te pytania. Według mnie odpowiedź brzmi : I tak, i nie.
Wiecie to już jest tak że podobieństwa w jakiś sposób budują relację. Z badań wynika że duża część badanych osób poszukuje partnera podobnego do siebie pod względem osobowości. Wzajemne porozumienie, podobna hierarchia wartości, zbliżone światopoglądy, ale również podobna atrakcyjność fizyczna sprawiają, że osoby oceniają wysoko wzajemną wartość partnerów do stworzenia satysfakcjonującego związku, dającego zadowolenie i spełnienie. Trudno się temu dziwić, ponieważ biorąc pod uwagę kwestię światopoglądową – zbyt duże różnice w wyznawanych wartościach są ciężkim tematem w związkach.
Przeciwieństwa natomiast decydują o atrakcyjności. Według badań z którymi się zapoznałam wychodzi na to że często szukamy naszych przeciwieństw , ponieważ dość duża część społeczeństwa nie chce aby ich partner był idealną kopią nas samych , bo jednak nie szukamy własnego odbicia lustrzanego tylko osoby która będzie nas dopełniać. Jedynym niebezpieczeństwem jest to że związek oparty wyłącznie na przeciwstawieństwach leży często w nieświadomości, ponieważ partnerzy nie zauważają swojego dopasowania, dopóki nie pojawią się takie warunki, które zmienią zachowanie któregoś z partnerów.
Zatem jak dobrać tą osobę na całe życie?
Dużo łatwiej jest nam znaleźć partnera jeśli uświadamiamy sobie zarówno swoje potrzeby dotyczące wspólnych cech , które oboje z partnerów powinni posiadać , ale również cech komplementarnych które będą tą osobę dopełniały. Najważniejsze jest, by przy wyborze partnera kierować się zarówno potrzebami podobieństwa jak i komplementarności. Warto pamiętać, że bez wzajemnej szczerości i zrozumienia, niezależnie od dopasowania charakterów, żadem związek nie przetrwa długo.
 

 
Cześć !
Dzisiaj temat również zainspirowany waszymi wiadomościami. Od pewnego czasu pojawiają się pytania dotyczące bloga , ale nie tylko. Często pytacie o to jak odważyłam się założyć bloga o takiej tematyce , gdzie czasami są poruszane ciężkie tematy i gdzie jakby nie było , głośno wyrażam swoją opinię. Dlatego chciałabym odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytanie – „ Czy warto przejmować się opinią innych ludzi ? „
Jeśli chcesz zacząć prowadzić bloga , śpiewać , tańczyć , malować – zrób to.
Bez względu na to co będziesz robić , zawsze znajdą się ludzie którym się to spodoba , jak i również tacy którzy to skrytykują. Życie jest tylko jedno i musisz spędzić je tak , abyś przede wszystkim był/a szczęśliwy/a. Wiem , wiem .. mówię w tym momencie jak twoja babcia , dziadek , może mama czy tata , ale taka jest prawda. Ciągłe przejmowanie się i zastanawianie się co pomyślą inni , jest stratą czasu , bo nie postępujemy zgodnie ze sobą , ze swoimi przekonaniami , uczuciami , tylko postępujemy tak jak ktoś by tego chciał , a przecież tak nie powinno być. Chciałam prowadzić bloga – zrobiłam to. Chciałam śpiewać – poszłam na przesłuchanie , dostałam się – dzisiaj śpiewam. Rób to co kochasz. Osobiście wychodzę z założenia że życie jest jedno i warto przeżyć je po swojemu, podejmować własne decyzje, a nie tylko podporządkowywać się komuś, podążać utartymi ścieżkami i schematami. No tak , ale pomyślisz – łatwo się pisze , mądrala się znalazła. Wypowie się na dany temat i zadowolona z nadzieją że odmieniła komuś życie. Słuchajcie mi nie chodzi o usunięcie z waszego życia wszystkich problemów , sprawienie że każdy będzie robił to co kocha a na waszych twarzach codziennie będzie się pojawiał uśmiech – nie. Chce wam tylko uświadomić na własnym przykładzie że straciłam za dużo czasu na rozmyślanie ‘ co by było gdyby .. ‘ dlatego jeśli masz pasję , idź i spełnij swoje marzenie , po prostu to zrób.
A Ty masz jakąś pasję ? Czekam na Twój komentarz i życzę Ci miłego dnia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Cześć !
Dzisiaj chciałabym poruszyć temat związany z depresją u nastolatków spowodowaną szkołą. Sama przechodziłam coś takiego i nie polecam. Jestem osobą z dużym dystansem do siebie i bardzo dużo od siebie wymagam. Był taki okres w moim życiu kiedy tej nauki było bardzo dużo. Nie byłam po prostu w stanie ogarnąć tak dużej ilości materiału z kilku przedmiotów z dnia na dzień. Jedynka sypała się za jedynką. No i co już dalej było to zapewne każdy z Was się domyśla. Kilka tygodni spędzonych w łóżku , brak jedzenia , kontaktu z rówieśnikami.Nieważne. Nie o mnie jest ten blog , więc koniec tej jakże tragicznej historyjki i przechodzę do konkretów.
Słuchajcie , badania generalnie nie wszystkich interesują , ale jako ciekawostkę powiem Wam depresja jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie. Prognozy mówią, że w 2020 roku znajdzie się już na drugim miejscu w tej klasyfikacji.
Z perspektywy czasu wiem już że po prostu nie warto. Oceny to tylko liczby , które w żadnym stopniu nie mówią o tym na jakim poziomie jest nasza wiedza i ile mamy w głowie. Drogie telefony , markowe ubrania - czemu nie , wszystko dla ludzi. Ubranie to tylko szmata z przypiętą kolorową metką na której widnieje nazwa popularnego i dobrze znanego nam sklepu.
Niestety, młodemu człowiekowi, otoczonemu bogatymi znajomymi z najnowszymi telefonami i w drogich ciuchach, łatwo popaść w tą depresje. Poczucie nieatrakcyjności niesie ze sobą duże ryzyko depresji, a nawet próby samobójczej. Po drodze pozbawiony poczucia własnej wartości nastolatek może się borykać z problemem samookaleczenia i z zauroczeniem śmiercią.
Myślę że takie wywyższanie się w większej części występuje w gimnazjum , ponieważ liceum to totalnie inna bajka i pomiędzy tymi dwoma szkołami jest naprawdę duża przepaść , choć to zależy do jakiej szkoły chodzicie i jakimi ludźmi się otaczacie.
Żeby Was już więcej nie nudzić zakończę swoje gadanie i z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Dajcie znać co Wy sądzicie na ten temat.
Miłego dnia ;*
  • awatar Adelante: Zetknęłam się z tym. Trzeba mieć wsparcie
  • awatar Moja twórczość: Szczerze, jestem w podstawówce. Bardzo często miałam chwile, gdzie chciałabym po prostu zaszyć się gdzieś i nie wychodzić. W trzeciej klasie zdradzenie największego sekretu mojego życia przez klasę, wyzywanie,.bójki, przezywanie. Rodzice nie mieli żadnego pojęcia. A to było w 3 klasie, aż trudno uwierzyć
  • awatar Czukulada: Ja z depresją miałam styczność w okresie dojrzewania, boleśnie to wspominam, temat ciężki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Cześć !
Dzisiaj chciałabym poruszyć temat biustu , odpowiadając jednocześnie na pytanie :
Małe piersi , duży problem ?
Odpowiedź brzmi nie.
Każda z nas ma jakieś kompleksy. Jednak z waszych wiadomości wnioskuję że największym kompleksem i problemem jest biust. A dokładnie mały biust. Zadaję sobie pytanie , dlaczego macie być smutne i zdołowane i dlaczego macie siebie nie akceptować skoro to są tylko cycki. Tłuszcz. Małe piersi też mogą być piękne. Sama jestem posiadaczką bardzo małego biustu i owszem przyznaję się że miałam kompleksy z tego powodu , ale wiecie co ? - Mam to w dupie. Największy problem tkwi w mężczyznach. Moim zdaniem jeżeli facetowi na Tobie zależy to nie będzie go interesował Twój biust , ale sama Ty. To nie cycki zrobią mu rano śniadanie i to nie cycki go kochają tylko Wy. Warto zaakceptować siebie. Tak zostałyśmy stworzone i nie mamy na to wpływu. Oczywiście możemy zrobić operację , ale po co ? Myślę że dużo lepiej mogłybyśmy zainwestować te tysiące niż wydawać je na kawałek silikonu. Pokazujmy to co piękne , a ukrywajmy to czego nie akceptujemy. Spójrzcie ile gwiazd ma mały biust , modelki. Są to osoby występujące publicznie , które zarabiają miliony i takich operacji mogłyby zrobić sobie już z dziesięć , ale nie robią. Duży biust wcale nie jest taki fajny. Może i wygląda , ale pomyślcie jak ciężkie jest bieganie dla takiej kobiety , kupienie choćby kurtki , której nie mogą dopiąć. Takie kobiety nie mogą sobie już pozwolić na kupienie pięknego koronkowego stanika , mają również problemy z kręgosłupem. Duże nie znaczy piękne.
Pozwólmy by nasze ciało było naturalne , a uwierzcie mi że na pewno znajdziecie chłopaka , który was zaakceptuje , bo taki który namawia was do operacji lub do zmiany czegokolwiek nie jest was warty.
Dajcie znać co Wy sądzicie na ten temat. Czy sądzicie że właśnie głównie mężczyźni przyczyniają się do tego że kobiety są tak bardzo zakompleksione , czy to raczej siedzi w naszych psychikach. Jestem ciekawa Waszego zdania. Czekam na komentarze ;*
  • awatar Mysterious lady: Racja... bo jak chłopakowi zależy to kocha wszystko co masz, czy to małe czy duże... i na odwrót :) Ja miałam niedawno duże piersi i już wtedy były uciążliwe, bo ciężko z kupnem takiego rozmiaru, dodatkowo cena o wiele wyższa, przy bieganiu latały jak dzikie i ogólnie ciężko... teraz schudłam dość sporo i mam mniejsze o prawie dwa rozmiary i czasami mam wrażenie że są faktycznie małe, ale jest na pewno wygodniej itd... facet nie narzeka więc jest ok ;)
  • awatar nadzieja na lepsze jutro..: Najlepiej to mieć taki pośredni, ani nie za płasko, ani nie za dużo, bo na starość zwisy ;x a wtedy nie wygląda to już tak ładnie. Choc tez za młodu ze zbyt dużym biustem też problem. Ale to już kto co lubi. Kazdy ma zalety i wady, tak jak każdemu podoba się co innego. :)
  • awatar MIK☆: Podoba mi się twoje podejście i też (tak jestem chłopakiem) uważam, że dla każdego faceta który kocha swoją dziewczynę biust nie jest najważniejszy :) To z pewnością
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
JAK ZNALEŹĆ MOTYWACJĘ I NAPRAWDĘ ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE?
Każdy z nas ma jakiś plan na swoje życie. Chcemy być bardziej szczęśliwi , szczuplejsi no i bogatsi. Obiecujemy sobie że zaczynamy zdrowe odżywianie , ćwiczenia , więcej ruchu i czytanie książek. Marzymy o innym życiu. Nie takim zwyczajnym , jakie ma większość z nas. Pragniemy zmian , czegoś innego. Odskoczni od codzienności , miłości jak z filmu i figury niczym Anna Lewandowska. Więc wstajemy rano , szczotkujemy zęby , jemy śniadanie i ..
Nic. Pustka. Nadal jest tak samo. A przecież miało być inaczej ..
Otóż moi drodzy wiadomość z ostatniej chwili : do spełnienia marzeń , zmiany w życiu i zrobienia całej reszty fajnych rzeczy , wcale nie wystarczą chęci. Gapiąc się każdego dnia na piękną i wymarzoną przez Ciebie figurę Ewy Chodakowskiej i mówiąc „ Chciałabym mieć takie ciało „ , nie schudniesz , choćbym nie wiem jak się starała. Nawet jeśli zaciśniesz zęby , zamkniesz oczy i policzysz do pięciu. Nie. To niestety tak nie działa. Przykro mi.
Widnieje stereotyp że marzenia spełniają nieliczni. Gówno prawda. Marzenia spełniają Ci , którzy zaczęli cokolwiek robić w tym kierunku. To tylko tyle , ale aż tak wiele , bo muszę Cię zmartwić , ale właśnie tutaj zaczyna się problem. Te myśli „ Gdybym był/a zmotywowana/y , na pewno poszłoby mi lepiej „ , „ Nie mam motywacji „
Wiesz jaki jest Twój problem ?
Widocznie nie chcesz czegoś wystarczająco mocno.
Czasami zdarza się tak że próbujemy żyć marzeniami innych ludzi. Czy to znajomych , rodziny , lub pięknych pań z idealną figurą , które każdego dnia wmawiają Ci że musisz schudnąć , bo inaczej Twoje życie będzie beznadziejne. Prosta sytuacja. Niby lubimy pisać i gdy usłyszymy że ktoś z grona naszych znajomych napisał książkę , pierwsza myśl „ Właściwie czemu nie ! Zrobię to ! „ Zamiast zastanawiać się i tracić czas skąd zaczerpnąć motywację , pomyśl czy to do czego dążysz , robisz tylko dla siebie , czy może jest pragnieniem kogoś innego. Pamiętaj że to jest Twoje życie i tak jak je spędzisz zależy tylko od Ciebie. Nigdy nie poczujesz motywacji jeśli cel nie jest Twój.
Najgorsze jest odkładanie czegoś na później , bo przecież zawsze znajdzie się jakaś wymówka. „ Teraz nie mam czasu , pieniędzy .. Zrobię to później „ . Ale jak już przychodzi to później .. to stwierdzamy że to jeszcze nie jest ten moment i odkładamy na kolejny termin , aż w końcu zapominamy. Pamiętaj że wiecznie żyć nie będziesz , a warto odejść z tego świata spełnionym i jakkolwiek dziwnie to nie brzmi – szczęśliwym , więc jeśli masz coś do zrobienia , masz marzenia – Zrób to teraz ! Już ! Zaraz !
Nie jutro , nie za dwa dni – TERAZ. Koniecznie musisz wyeliminować ze swojego słownika słowo NIE.
NIE chce mi się.
NIE potrafię.
NIE dam rady.
NIE jestem silna.
NIE mam czasu.
NIE zrobię tego.

Czyż nie lepiej brzmi?

CHCE MI SIĘ!
POTRAFIĘ!
DAM RADĘ!
JESTEM SILNA!
MAM CZAS!
ZROBIĘ TO!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Cześć !
Dzisiaj chciałabym z Wami porozmawiać na temat STRESU , czyli czegoś co występuje niemal codziennie w naszym życiu.
Co to znaczy chyba każdy wie , więc nie będę Wam przedstawiać psychologicznej zawiłej regułki , bo myślę że to nic nikomu nie da . Stres charakteryzuje się brakiem równowagi psychicznej i fizycznej. Skutki stresu odczuwamy wszyscy. Jesteśmy zabiegani, pochłonięci rywalizacją, przywaleni nadmiarem obowiązków w pracy czy w szkole. Ogromna ilość otaczających nas stresorów sprawia, że nie sposób przed nimi uciec. Tymczasem nawet dobry stres, jeśli utrzymuje się zbyt długo lub pojawia za często, może zaszkodzić ,dlatego też trzeba w porę uchwycić moment, kiedy stres zaczyna działać na naszą niekorzyść.

Każdy z nas inaczej reaguje na stres. Jedni mają przyspieszone bicie serca , inni kłopoty żołądkowe , może występować pogorszenie pamięci , lub bezsenność. Zwiastunami stresu mogą być brak apetytu albo napady głodu, rozdrażnienie lub ospałość. Jest nam na przemian gorąco lub zimno, pogarsza się nastrój, możemy mieć lęki. Takich sygnałów nie wolno bagatelizować. Tym bardziej że na tym etapie możemy jeszcze pomóc sobie sami. Nie czekajmy, aż stres zrobi w organizmie prawdziwe spustoszenie.

Stres występuje zarówno u młodych jak i starszych osób , a czynników może być naprawdę bardzo wiele. Pomimo różnych przeciwności losu , należy wciąż walczyć ze stresem , bo niekiedy może on wpłynąć na nas i naszą pracę negatywnie , a tego chyba nikt nie chce. Zatem walczmy ze stresem , pokonujmy go , a wtedy na pewno będziemy bardziej pewni siebie i swoich możliwości.
Czekam na Wasze komentarze , jestem ciekawa czy Wy macie jakieś sposoby na odstresowanie się.
Bay ;*
  • awatar ocean desires ❤: Znam kogoś, kto w wyniku stresu ma silną biegunkę :D Ja z kolei obgryzam paznokcie, aż wstyd przyznać.
  • awatar ∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: ja jestem muzykoholiczką. w czasie matur trudno mi się było odseparować od Nickelback. ich muzyka była dla mnie opatrunkiem. :) hmm..stres może powodować zatrzymanie się wody w organizmie- i to wkurza :( xoxo
  • awatar Czukulada: Moim sposobem na stres jest sen.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Cześć !
Dzisiaj chciałabym poruszyć temat HOMOSEKSUALIZMU.
Homoseksualizm, osiąganie satysfakcji seksualnej z partnerami tej samej płci. Przyczyną homoseksualizmu mogą być uwarunkowania genetyczne, prenatalne, wiążące się z rozwojem psychoseksualnym w środowisku rodzinnym. Bardziej uznawani są geje niż lesbijki , co jest dla mnie dość dziwne. Oczywiście w Polsce homoseksualizm nie jest karany , ale jest potępiany przez bardzo duży odsetek ludności.
Czym się różnią związki lesbijskie od gejowskich?
Przede wszystkim tym że pomiędzy kobietami ten związek jest dużo trwalszy. W przypadku mężczyzn następuje częstsza zmiana partnerów co skutkuje krótszym związkiem w porównaniu do kobiet.
Co nie oznacza, że dwaj mężczyźni nie są w stanie stworzyć trwającego przez wiele lat związku.

Dlaczego większość Polaków wciąż prezentuje tak skrajnie negatywne nastawienie do homoseksualistów?

Myślę że w dużej mierze spowodowane jest to tym że nasi rodacy nie znają osób homoseksualnych, mając w głowach jedynie jakieś stereotypy na ich temat. Kiedy osoba homoseksualna ujawnia się w rodzinie lub dowiadujemy się, że nasz znajomy jest homoseksualistą, to niektórzy mówią "no ale jak on może być homoseksualny, przecież on jest taki normalny".
Słuchajcie , każdy ma prawo do miłości do posiadania drugiej połówki. Nieważne czy jest to związek homoseksualny , czy taki potocznie przez nas nazywany „ normalnym związkiem „ – czyli mężczyzna i kobieta. Jesteśmy ludźmi wolnymi i mamy prawo do miłości , której nikt nie jest w stanie nam zabronić. Znam bardzo wielu gejów i lesbijek i według mnie nie różnią się oni niczym innym od pozostałej części społeczeństwa. Wielu z nas mówi „ Ja toleruję „ ale zastanówcie się czy tak naprawdę jest. Gdyby pewnego dnia Wasza przyjaciółka / przyjaciel powiedział – „ Jestem lesbijką / gejem „ Jaka byłaby Wasza reakcja ? Nadal byście się przyjaźnili z taką osobą ? Jeśli tak to wielki szacunek.
Przekonałam się o tym na własnej skórze kiedy mój przyjaciel powiedział mi któregoś dnia że jest gejem. Nie odwróciłam się i wcale się nie wstydzę że mam przyjaciela , który kocha w trochę inny sposób.
Dajcie znać co Wy sądzicie na ten temat. Czy w Waszym gronie są osoby homoseksualne ? Czekam na Wasze komentarze ;*
  • awatar Gdzie jesteś ? Tęsknie .: Ja toleruję , znam i przyjaźnie się z osobami homoseksualnymi . Jest to dla mnie jak najbardziej normalne . Nie mieści mi się w głowie jak ktoś może myśleć o tym inaczej . Nie rozumiem także , jakim prawem nie pozwalamy tym osobą brać ślubu czy adoptować dzieci ??! Jakim prawem decydujemy o ich życiu !?? To według mnie straszny egoizm . Nie do pojęcia jest też dla mnie stanowisko kościoła . Dlaczego niby , geje i lesbijki nie mogą przyjmować komunii i siedzieć w głównej części kościoła ??! TO DLA MNIE CHORE !!!
  • awatar st.anger: Pewnie każdy z nas ma w otoczeniu kogoś o orientacji homoseksualnej,ale nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Dla mnie ważne jest, jaka jest dana osoba-czy dobrze się z nią czuję, czy się rozumiemy, dogadujemy itd.. Zupełnie bez znaczenia jest to, jaką ma orientację. Orientacja ma znaczenie tylko, jeśli jestem kimś zainteresowana erotycznie, na poziomie relacji miłosnej.
  • awatar Julia Glovacka: oczywiście, że są takie osoby. i gwarantuję wszystkim, że w ich środowisku znajdzie się przynajmniej jedna taka osoba, tylko się nie przyznaje ponieważ się boi. ja jednak jestem bardzo tolerancyjną osobą i kocham wszystkich ludzi. zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Cześć !
Dzisiejszym tematem będzie SAMOBÓJSTWO. Temat ostatnio nam bliski , choćby z powodu samobójstwa 14-latka , nękanego przez rówieśników.
Samobójstwo – zapewne każdy z Was wie co to znaczy i to słowo nie jest nam obce , ale pozwolę sobie podać definicję. Samobójstwo to celowe działanie które ma na celu odebranie sobie życia. Wynika ono często z uczucia smutku , które w wielu przypadkach jest rezultatem wielu zaburzeń psychicznych typu depresja czy alkoholizm. Powodów może być wiele. Popularność poszczególnych metod popełniania samobójstw w dużej mierze zależy od kraju. Najczęstszą metodą jest wieszanie się oraz otrucie lekami lub innymi środkami. Samobójstwo popełnia nawet milion osób rocznie , co oznacza że jest to dziesiąta najczęstsza przyczyna zgonów na świecie. Większy odsetek wśród takich osób stanowią mężczyźni . Natomiast jeżeli chodzi o próby samobójcze to większy odsetek stanowią kobiety oraz osoby młode.
TYPOWE MITY DOTYCZĄCE SAMOBÓJSTWA:
Nieprawdą jest że osoby które otwarcie mówią o samobójstwie nie będą w stanie tego zrobić. Prawie wszyscy , którzy popełniają samobójstwo lub próbują to zrobić dają jakieś oznaki , dlatego ważne jest to aby tego nie ignorować. Zdania typu : „mam dość, tego wszystkiego” , „nie dam już dłużej rady” – mogą być oznaką poważnych zamiarów samobójczych.
Nieprawdą jest też to że każdy kto próbuje się zabić jest szalony. Co mam na myśli ? A no to że większość osób , które dopuszczają się tego czynu mogły być wyprowadzone z równowagi , doznały jakiejś straty , przeżywały depresję , żałobę , a to nie są objawy choroby psychicznej.
Nieprawdą jest że osoba która chce się zabić , nic jej nie powstrzyma. Każdy w chwili odebrania sobie życia waha się podejmując ostateczną decyzję – żyć czy umierać. To jest impuls , który możemy powstrzymać.
Nieprawdą jest to że takie osoby nie szukają dla siebie pomocy. Bzdura. Wiem co mówię , ponieważ kilka miesięcy temu straciłam przyjaciela , więc nie jest to obcy mi temat.
Jeżeli chodzi o znaki ostrzegawcze , to jest to przede wszystkim :
-mówienie o samobójstwie
-fascynacja , szukanie śmiercionośnych narzędzi
- brak nadziei na wszystko
-nienawiść do siebie
-uporządkowanie swoich spraw
-pożegnanie
-odizolowanie się od rówieśników , rodziny
Zapobieganie samobójstwu to przede wszystkim rozmowa. Ważne jest okazanie wsparcia.

Dajcie znać co Wy sądzicie na ten temat. Jakie jest wasze zdanie. Jak już wcześniej napisałam temat ten jest bardzo trudny dla mnie , bo straciłam ważną mi osobę. Czekam na komentarze i propozycje wpisów oraz pytania Wasze do mnie
  • awatar ~Insomnia~.: @Tak to ja a co?: Osobiście próbowałam popełnić samobójstwo jednak udało sie mnie uratować i tego żałuje, w dupie mam co sądzą o tym inni ludzie nieznający mnie i moich problemów. Tyle w temacie .gówno o tym wiesz
  • awatar ~Insomnia~.: Osobiście próbowałam popełnić samobójstwo jednak udało sie mnie uratować i tego żałuje, w dupie mam co sądzą o tym inni ludzie nieznający mnie i moich problemów. Tyle w temacie .
  • awatar in love with ♥: Somobójstwo to głópota niewiem jak ludzie to chcą popełnić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Cześć !
Dzisiejszym tematem będzie AKCEPTACJA SIEBIE.

Akceptacja siebie ma ścisły związek z samooceną , z wewnętrznym obrazem siebie , ze świadomością siebie oraz z poczuciem własnego „Ja”. To przede wszystkim znajomość własnych emocji , rozumienie samego siebie , samopoznanie. Świadome obserwowanie siebie i samopoznawanie się daje możliwość samorozwoju, umocnienia wiary we własne siły, poczucie pewności siebie, porównanie własnych możliwości z aspiracjami. Wgląd w siebie, znajomość własnych emocji płynących z ciała jest kluczem do sukcesu w kontaktach z innymi ludźmi. Jest to podstawą do zdobywania umiejętności rozumienia innych osób, rozumienia ich nastrojów i zachowań oraz do właściwego reagowania na nie.
Osoby akceptujące siebie wiedzą co czują , potrafią odczytywać swoje uczucia ,oraz lepiej kierują swoim życiem. Ma to dość duży wpływ na choćby przekazywanie empatii innym ludziom , czy motywowanie siebie , podejmowania decyzji na przyszłość. Osoby akceptujące siebie będą dokonywały szybkich nieświadomych wyborów, dzięki którym będą odczuwały satysfakcję z życia.
Akceptacja siebie pozwala przede wszystkim na zaakceptowanie siebie takim jakim jesteśmy. To dawanie sobie pozwolenia na posiadanie wad i zalet , oczekiwań , słabości. Akceptacja siebie to uświadomienie sobie że własne życie jest prowadzone w zgodzie z własnymi wartościami i przekonaniami. Według słowników psychologicznych , akceptacja siebie to :
„… postawa człowieka wobec własnej osoby, wyrażająca stopień zadowolenia z siebie „
„..termin zakładający, że akceptacja taka opiera się na względnie obiektywnej ocenie własnych talentów, możliwości i ogólnej wartości, realistycznym rozpoznawaniu ich ograniczeń i odczuwanej satysfakcji zarówno z tych talentów jak i ich zakresu.”
Nasze przekonania dotyczące nas samych wynikają z naszych doświadczeń i przeżyć, z których dowiadujemy się kim jesteśmy, na co nas stać, co potrafimy a czego nie i jak inni ludzie się do nas odnoszą.
Myślę że akceptacja siebie jest bardzo ważna w dzisiejszych czasach , choć mam takie wrażenie że w szczególności młode dziewczyny – bardzo duży ich odsetek – ma z tym problem. Głównie tutaj chodzi o akceptację własnego ciała. Każda z nas chciałaby mieć piękne ciało – mam tutaj na myśli ; biust , płaski brzuch , zgrabne nogi – owszem , zgadzam się z tym bo sama chciałabym mieć idealną figurę , ale niestety nie mam.
Jeśli Wy dziewczyny macie trochę zbędnych kilogramów to do roboty ! Załamywanie się i mówienie sobie jakie to my nie jesteśmy brzydkie nie uczyni z nas pięknej. Dieta , ćwiczenia. Tyczy się to zarówno kobiet jak i mężczyzn – bo nie tylko my kobiety , mamy problem z akceptacją siebie. Wiecie to jest tak że jak uczymy się długo na jakiś sprawdzian z przedmiotu którym się totalnie interesujemy i dowiadujemy się że dostajemy 5 , to jest to taka motywacja że można się jednak tego nauczyć. Tak samo jest z ćwiczeniami. Jak ćwiczymy przez jakiś czas , zaczynamy dostrzegać jakieś efekty chcemy więcej , aby dążyć do upragnionej wagi i idealnego – naszym zdaniem – ciała.
Dajcie znać czy Wy akceptujecie siebie , swoje ciało , charakter. Czy lubicie siebie. Czekam na Wasze komentarze.
Bay ;*
  • awatar Julia Glovacka: najważniejsze w życiu to bycie szczęśliwym, jeśli ma się za dużo ciałka to może warto zacząć jakieś ćwiczenia? są takie sytuacje kiedy po prostu z wyglądem nie da się zrobić zbyt wiele, ale wg mnie KAŻDY człowiek jest piękny na swój sposób. a ludzie powinni nas kochać za to kim jesteśmy a nie za to jak wyglądamy. warto po prostu mówić samemu sobie, że wyglądamy dobrze, mi osobiście to bardzo pomogło :)
  • awatar Ruda1990: Ja cały czas uczę się akceptować siebie. Bycie introwertykiem w moim przypadku nie pomagało mi w pewności siebie. Przez całe życie byłam nieśmiała i stałam w cieniu. Tak naprawdę przemiana rozpoczęła się pod koniec liceum. Uwierzyłam, ze więcej rzeczy jestem w stanie zrobić. Na więcej miałam wpływ. Zaczęłam bardziej o siebie dbać, co prawda dalej jestem introwertykiem ale grono dobrych znajomych i cele życiowe potrafią poprawić akceptację siebie. Uważam, że dużo tkwi w wychowaniu dzieci. Dziewczynkom wkłada się do głowy, że mają być zawsze grzeczne, ułożone i muszą dostosywać się do wielu norm. Uważam, ze po części muszą 'rezygnować z siebie', zeby sprostać wymaganiom. Nie zawsze akceptacja idzie z tym w parze. Ale nie chcę generalizować. Uważam tylko, że w każdym wieku można zaakceptować siebie. Mamy wpływ na swoje życie. Powinniśmy umieć doceniać wszystko co dostajemy. Trochę odbiegłam od głównego tematu dyskusji ale chciałam to napisać. :) Pozdrawiam
  • awatar Margo03: Ja dzięki wspaniałym ludziom wokół mnie zaakceptowałam siebie taką jaka jestem. Wsparcie to podstawa i trzeba wierzyć we własne siły.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Cześć !
Na samym początku chciałabym Wam bardzo podziękować za tak mile przyjęty pierwszy wpis. Przeczytałam wszystkie komentarze i bardzo się cieszę że poznałam również Wasz zdanie na ten temat. Przypominam że jeśli chcecie abym poruszyła na blogu jakiś temat to oczywiście piszcie w komentarzach.

Dzisiejszy wpis będzie odpowiadał na pytanie :
Czy wygląd ma znaczenie ? Czy można się zakochać w kimś , kto zupełnie nie jest w naszym typie ?

Wygląd zewnętrzny to jedna z tych rzeczy , która może być dla nas ważna przy wyborze partnera. Najczęściej jest tak że kiedy poznajemy daną osobę to pierwsze na co zwracamy uwagę jest wygląd - jego zalety i mankamenty. Po dłuższym czasie , bliższym poznaniu się , czy też zakochaniu ten wygląd w pewnym sensie schodzi na drugi plan. Z czasem jesteśmy w stanie zaakceptować te cechy , które wcześniej nam się nie podobały. Po prostu się do nich przyzwyczajamy.
Na własnym przykładnie mogę powiedzieć że często łapię się na tym że oceniam kogoś po tym jak wygląda. Wiadomo że inaczej jest przez nas postrzegana osoba zadbana , niż taka w brudnym i pogniecionym ubraniu. Nasz wygląd jest również naszą wizytówką , podczas na przykład starania się o pracę , czy też na jakiejś ważnej rozmowie. Często jednak osoby , które są gorzej ubrane , czy też nie do końca zadbane okazują się inteligentnymi i fajnymi osobami. Często nasz wygląd wpływa na nasz charakter. Szczególnie jest to widoczne w klubach , kiedy przychodzi dziewczyna ubrana cała w panterkę - od razu nasuwa się myśl że nie przyszła tutaj w celach zabawy.
Osobiście nie przywiązuję dużej wagi do tego czy dana osoba chodzi w markowych ubraniach , butach. To co cenię to przede wszystkim czystość oraz schludność , bo wiadomo że wtedy lepiej nam się rozmawia z taką osobą.
Podsumowując , sądzę że wygląd ma znaczenie , natomiast należy znać umiar w upiększaniu siebie , taki smak , aby nie przesadzić.
Dajcie znać co wy myślcie na ten temat , czekam na Wasze komentarze.
Bay ;*
  • awatar HearMyMusic ♥: Mądry demot.
  • awatar Mysterious lady: Co to pytania.. czy można się zakochac w kimś kto nie jest w naszym typie i kiedy nam się nie podoba. Oczywiście że tak! :) Chociażby mój przykład ;p Latał za mną facet który mi się kompletnie nie podobał i był totalnie nie w moim typie... ale mimo tego dałam się zaprosić na randkę ;p No i charakter i osobowość zrobiły swoje i jesteśmy ze sobą już połtorej roku i teraz dla mnie jest najprzystojniejszy na świecie ;p Faceci już jednak tak nie mają... dla nich jednak wygląd stanowi większe znaczenie, bo jak jakaś mu się nie podoba to zwyczajnie w świecie nie będzie szukał sposobu by ją poznać... chyba że poznają się przypadkowo albo przez kogoś.. no i gadka szmatka i dopiero wtedy widzi jaka naprawde jest itd ;p
  • awatar hi_daarling: niby mówi się ,że nie ma ,ale na kogoś brzydkiego nawet się nie spojrzy jeśli chodzi o faceta :) najlepiej to dać każdemu szanse , rozmową dużo można zdziałać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić bardzo trudny temat dotyczący anoreksji.
Anoreksja z greki oznacza 'brak apetytu'. Według statystyk dziesięć razy częściej dotyka ona kobiet niż mężczyzn , co nie oznacza że nie występuje w płci męskiej. Występuje ona pomiędzy 14 , a 18 rokiem życia. Objawia się głównie tym że mamy niechęć do jedzenia i robimy wszystko aby nie jeść, lub spożywać to jedzenie w bardzo małych ilościach , abyśmy nie dostarczali naszemu organizmowi zbyt dużej ilości kalorii. Warto wspomnieć że jest to choroba psychosomatyczna , która polega również na zaburzeniach postrzegania samego siebie.
Bulimia z greki oznacza 'głód' i najczęściej występuje pomiędzy 18 , a 24 rokiem życia. Osoby chore na bulimię , całe swoje życie opierają na jedzeniu. Potrafią nie zjeść niczego przez bardzo długi czas , a kiedy dopada ich głód pochłaniają naprawdę ogromne ilości jedzenia , które i tak zostają wydalone , głównie poprzez wymioty , ale też środki przeczyszczające , czy preparaty hamujące uczucie głodu.
Głównym hasłem takich osób jest " Jesteś tym co jesz " lub " Jedyne nad czym możesz panować to twoje ciało" . Magazyny z wyretuszowanymi modelkami , prowadzenie zeszytów , wmawianie sobie że jesteśmy grubi. Cechą charakterystyczną są sińce w okolicach kręgosłupa , które głównie pojawiają się przez robienie wieczorami brzuszków , kiedy rodzice nie widzą. Osoby takie bardzo długo rozdrabniają jedzenie , bawią się nim , aby zjeść jak najmniej , chowają jedzenie do pojemników , wyrzucają je. Często dochodzi również do niszczenia siebie , własnego ciała poprzez cięcie się.
Myślę że każdy z Was zdaje sobie sprawę z tego że anoreksja to cholerne bagno z którego naprawdę jest ciężko wyjść. Jedyną pomocą jest pomoc specjalistyczna , która trwa bardzo długo.
Objawy to przede wszystkim brak miesiączki , zaburzenia wzroku , przerażająco zniszczone zęby , ponieważ ta płytka staje się bardzo cienka , a zęby szybko się psują, bezpłodność .
To ciężka i długotrwała choroba , dlatego jeśli znacie osoby które w szybkim czasie chudną , lub tyją , porozmawiajcie z nimi , bo czasami nawet o tym nie wiedząc możemy się w to wplątać . Ja na przykład bardzo często spotykam tutaj na pingerze blogi dziewczyn , które wypisują swój jadłospis na dany dzień i powiem Wam szczerze że mnie to przeraża kiedy widzę że ktoś zjadł jogurt i dwa chlebki razowe.
Jeżeli już rzeczywiście chcecie schudnąć , poprawiać swoją samoocenę to należy udać się do dietetyka , który ułoży Wam jadłospis i to naprawdę pomaga w zrzuceniu zbędnych kilogramów , bo sama jestem tego przykładem. Ruch , dieta i determinacja - trzy najważniejsze rzeczy , dzięki którym możemy pożegnać się ze zbędnymi kilogramami.
Dajcie znać co Wy sądzicie na temat anoreksji , chciałabym poznać również Waszą opinię. Czekam na komentarze.
Bay ;*
  • awatar G.N.Luduk: Nie zgadzam się z podanymi przez ciebie okresami wieku . Na te choroby można zachorować w każdym wieku , np. oglądałam kiedyś taki dokument o 8 letniej anorektyczce , czy prawie 60 letniej
  • awatar Gość: Mam sama anoreksję i bardzo dobrze opisane... naprawdę wszystko jest takie trudne i życie utrudnia okropnie. Zabrania Ci coś jeść a tym czymś jest mózg patrzysz na wszystko inaczej a w jedzeniu nie widzisz przyjemności tylko kalorie i kilogramy :(
  • awatar ~Magia Według Roxy~: Nie popieram tych co się tak odchudzają i nie jedzą przez ileś miesięcy to jest głupota nikt nie musi być taki idealny bo ciągle pieprzy że jest gruby źe nikt go nie chce a oni kurwa tylko sobie tak wmawiają nie polecam tego żeby tak nie jeść przez miesiące tylko musimy jeść z odpowiednią ilością.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Witam Was kochani bardzo serdecznie w moim pierwszy wpisie na tym blogu.
Już od dłuższego czasu chciałam właśnie założyć bloga o tematyce , którą tak naprawdę jest mi ciężko nazwać jednym słowem. Jest tutaj bardzo dużo dziewczyn młodszych ode mnie , a życie wiadomo sprawia że czy tego chcemy czy nie to mamy problemy , mniejsze lub większe , ale niezależnie od wieku każdy je ma. No ja psychologiem nie jestem , ale chciałabym iść na takie studia , ponieważ człowiek - i jego problemy jakkolwiek dziwnie to nie brzmi - to moje główne zainteresowanie zaraz po muzyce.
Uwierzcie mi że czasami lepiej jest o coś zapytać , wygadać się osobie totalnie nam obcej niż komuś bliskiemu. Nie chcę aby ktoś to odebrał jako wychwalanie się i sprawienie że nagle wszystkie problemy znikną - nie. Ja chcę tylko pomóc , naprowadzić może kogoś , zainspirować na własnym przykładzie i pokazać że wszystko jest możliwe , tylko trzeba walczyć.
Chciałabym abyście to również Wy się wypowiadali w komentarzach , co sądzicie na dany temat. Każdy ma prawo do własnego zdania , a jeśli Wy poznajecie moją opinię i zdanie na dany temat , to ja chciałabym poznać Waszą.
Będę tu poruszać tematy które chciałabym abyście sami mi proponowali. Czy to szkoła , może problemy z rówieśnikami , może brak akceptacji siebie , otyłość - wszystko.
Może coś teraz o mnie.
Mam na imię Paulina , mam lat 17 i uczęszczam do liceum o profilu medialno - dziennikarskim. Głównym moim zainteresowaniem jest muzyka , piszę własne teksty , chodzę na śpiewy , sport - biegam , chodzę na siłownie , rolki , łyżwy , moda - myślę że każda z nas choć w małym stopniu tą modą się interesuje , książki - uwielbiam czytać , no i jak już wcześniej wspomniałam człowiek. Chciałabym iść na studia psychologiczne i dziennikarstwo.
Myślę że tyle informacji na początek Wam wystarczy. Reszty dowiecie się w trakcie prowadzenia tego bloga. Trochę się rozgadałam ,ale mam nadzieję że przeczytaliście całość.
Można do mnie pisać w wiadomości prywatnej lub na maila :
paulina1111@autograf.pl , ewentualnie w komentarzach. Czekam na Wasze propozycje dotyczące pierwszego wpisu , a tymczasem się z Wami żegnam i życzę miłego dnia ;*
  • awatar aandziia: Witamy :) zapraszam do siebie
  • awatar Mrs Dangerous: Miło, że chcesz pomagać innym. Obserwuje. Chętnie się dowiem czegoś więcej na różne tematy. :)
  • awatar czukulada: Również marzy mi się studiowanie psychologii, człowiek bardzo mnie pasjonuje, jego mózg, podświadomość..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›